Tatuaż – pamiątka na całe życie

Młodzi ludzie szukający swego miejsca w życiu bardzo często chcą w jakiś sposób wyrazić swój indywidualizm, pokazać odrębność wobec świata. Nie chcą powielać wciąż powtarzających się wzorców, dlatego szukają czegoś, co będzie wyznacznikiem ich osobowości, która, w ich mniemaniu jest niebanalna, jedyna w swoim rodzaju. Jedną z dróg jest upiększanie swojego ciała. Jedni decydują się na kolczyki w nietypowych miejscach, drudzy – wpadają na pomysł, by wyrazić siebie za pomocą tatuażu. Zanim jednak zdecydujemy się na niego, powinniśmy wiedzieć o kilku bardzo istotnych sprawach. Mianowicie, aby tatuażysta zgodził się na zrobienie nam profesjonalnego rysunku na ciele, musimy być osobami pełnoletnimi bądź mieć pisemną zgodę osoby, która prawnie za nas odpowiada. Trzeba pamiętać o tym, że tatuaż zostaje nam na całe życie, dlatego nie powinniśmy podejmować decyzji o nim zbyt pochopnie, czy pod wpływem chwilowego impulsu. To nie kolczyk – nie wyjmiemy go w przypadku gdy nie zadowoli nas efekt ostateczny. Musimy też zdawać sobie sprawę z tego, że w czasie robienia tatuażu istnieje ryzyko zarażenia groźnymi wirusami takimi jak HIV, HBV, HCV. Czasami mogą towarzyszyć mu problemy i skórne powikłania, dlatego jego wykonania nie może podjąć się osoba niewykwalifikowana w tej dziedzinie. Przy wyborze odpowiedniego studia tatuażu musimy kierować się naszym bezpieczeństwem. Pod uwagę powinniśmy brać jedynie te zakłady, w których używa się wyłącznie sprzętu jednorazowego. Nie chcemy przecież trafić na narzędzia, czy tusz, z którego ktoś już korzystał. Higiena jest bardzo ważna. Jeśli jesteśmy na tyle zdeterminowani i odważni, by znieść ból i ponieść ryzyko, bądźmy również na tyle mądrzy, by zadbać przy tym o nasze zdrowie.

Farbować, czy nie farbować? Oto jest pytanie

Wiele z nas miewa w życiu momenty gdy chciałoby się coś w swoim wyglądzie zmienić, sprawić, że będzie się wyglądało młodziej, bardziej świeżo, atrakcyjniej. Nasz wybór coraz częściej pada na włosy. W zmianie ich koloru upatrujemy upragnionych zmian i decydujemy się na farbowanie. Czasem korzystamy z fachowych usług fryzjera. Większość z nas farbuje włosy samodzielnie w domu. Farbowanie włosów w salonie fryzjerskim jest bardziej bezpieczne. W tym przypadku mamy pewność, że farba jest dobrej jakości. Koloryzując włosy samodzielnie, musimy pamiętać o tym, że wybór farb do włosów na rynku jest ogromny jednak niekoniecznie zadowalający i przynoszący właściwe efekty. Często patrzymy jedynie na cenę, nie na skład i wybieramy środki zawierające duże ilości substancji chemicznych niszczących nasze włosy. Każda koloryzacja włosów wysusza i niszczy włosy. To ryzyko można jednak ograniczyć, pamiętając o tym przy wyborze odpowiedniej farby. Najczęściej występującą substancją jest amoniak, który odpowiada za drażniący zapach specyfiku. Kolejne substancje to rezorcyna i parabeny. Farby chemiczne wpływają na strukturę włosa. Częste farbowanie może być powodem łamliwości, a nawet wypadania naszych włosów. Wspomnieć również trzeba o odrostach. Ten nieestetyczny efekt utrzymuje się dopóki, dopóty włosy nam nie odrosną bądź jeszcze raz ich nie pomalujemy. Farbowanie włosów to poważna decyzja, która wiąże się z kolejnymi. Każda koloryzacja prędzej czy później wywołuje kolejną, jeśli nie ma być powodem nieestetycznego wyglądu. A to przecież od niego uciekamy, decydując się na koloryzację – koło się zamyka…

Spać czy nie spać? Oto jest pytanie

Dzisiejszy świat oczekuje od nas bardzo wiele. Wciąż jesteśmy oceniani i żyjemy pod ciągłą presją bycia idealnym. Jednym z czynników świadczących o „poziomie naszej perfekcji” jest wygląd. Każdy chce być przez ludzi odbierany jak najlepiej. W imię tego jesteśmy w stanie dużo poświęcić. Większej presji, jeśli chodzi o wygląd, w dzisiejszym społeczeństwie doświadczają przede wszystkim kobiety. To od nich oczekuje się, żeby ich uroda było nieskazitelna, a zachowanie nienaganne w każdej sytuacji. Mężczyznom wybaczane jest o wiele więcej i mniej się od nich oczekuje. Przedstawicielki płci pięknej bardzo często stają przed trudnymi wyborami. Czują, że wszystko wszystkim muszą udowadniać. Najczęściej dzieje się to kosztem snu. Kobieta woli nie dospać niż wyjść z domu wiedząc, że ma jakąś niezałatwioną sprawę, która mogła załatwić w nocy bądź pospać krócej i poświęcić więcej czasu na dobranie odpowiedniego stroju, czy zrobienie makijażu. Mało która z nas zdaje sobie jednak sprawę, że sen wpływa nie tylko na nasze samopoczucie, ale również zdrowie i urodę. To dzięki niemu nasz organizm ma szansę się zregenerować. Osoby niewyspane mają kłopoty z koncentracją, ich wydajność intelektualna jest niższa, a wygląd, jakby się nie starały, pozostawia wiele do życzenia. Zmęczenia w żaden sposób nie da się ukryć. Nie tylko każda kobieta, ale każdy człowiek powinien pamiętać, że chcąc być zdrowym i cieszyć się urodą, trzeba przesypiać około 7 – 8 godzin dziennie. Człowiek wyspany to człowiek zdrowy, a człowiek zdrowy to człowiek bardziej atrakcyjny.

Pedicure

W dzisiejszych czasach troska o wygląd jest bardzo ważna. Ludzie dbają o włosy, skórę, paznokcie. Chcą mieć estetycznie wyglądające dłonie i paznokcie, korzystając z usług kosmetyczek oferujących manicure (czyt. manikiur) – pielęgnację i stylizację płytki paznokciowej u rąk. Coraz częściej korzysta się również z tej drugiej wersji, tj. pedicure (czyt. pedikiur) – zabiegów kosmetycznych pielęgnujących paznokcie u stóp. Wyróżniamy trzy rodzaje tego zabiegu. Pierwszy z nich to pedicure kosmetyczny. Skupia się on na skróceniu, opiłowaniu oraz oczyszczeniu paznokci. Zabiegowi temu poddawane są również pięty stóp. W ramach tego zabiegu usuwa się również niepotrzebny zgrubiały naskórek. Wieńczy go masaż i ewentualny kolor na paznokciach. Kolejnym rodzajem jest pedicure leczniczy. W jego zakres wchodzą wszystkie czynności wykonywane w przypadku pierwszego zabiegu. Zostają one dodatkowo poszerzone o zabieg usuwający nagniotki oraz wrastające paznokcie. Również i ten rodzaj pielęgnacji kończy masaż i polakierowanie płytki paznokcia. Kolejny rodzaj zabiegu pielęgnacyjnego paznokci u stóp jest pedicure biologiczny. To połączenie leczniczej i kosmetycznej wersji tego zabiegu jednak bez użycia metalowych przyrządów. W mentalności ludzi brak często czynnika, który sprawia, że przestajemy wstydzić się naszych stóp. Wypad do kosmetyczki i skorzystanie z zabiegu pielęgnacyjnego rąk nie jest dla nas problemem. Jednak pedicure czasem uważamy za zbędny wydatek. Naszych stóp przecież i tak nikt nie ogląda. W tym momencie pamiętajmy o wyjściach, które wymagają od nas pokazania stóp bądź letnich wyjść na plażę. Na wygląd naszych stóp pracujemy cały rok, nie tylko latem, dlatego należy pamiętać, że troska o nie jest równie ważna, co pielęgnacja włosów, skóry, czy paznokci u rąk.

Jak dobrać odpowiedni stanik?

Bielizna, choć jej nie widać, jest bardzo ważnym elementem kobiecego stroju. Odpowiednio dobrany stanik to podstawa. Decyduje on o ostatecznym wyglądzie biustu, a źle skrojony może doprowadzić nawet do deformacji piersi, nie wspominając już o braku wygody i komfortu w przypadku nieodpowiedniej bielizny. Bardzo istotnym czynnikiem przy dopasowywaniu biustonosza jest jego rozmiar. Na każdej metce stanika da się go odczytać – to kombinacja liczby i litery. Liczba oznacza ciasno mierzony obwód pod biustem. Litera natomiast jest wyznacznikiem wielkości miseczki, którą ustala się odejmując obwód piersi od obwodu pod biustem. Następnie odejmuje się około 5 cm (obwód stanika nie może być zbyt luźny, bo każdy biustonosz się przecież rozciąga). Wyniki naszych obliczeń odpowiadają odpowiednim literom, których zestawienie powinien mieć każdy sklep z bielizną. Mając już liczbę i literkę, znamy już rozmiar stanika. Kolejny ważny krok to dobranie odpowiednich ramiączek. Musimy pamiętać o tym, że to obwód biustonosza odpowiada za podnoszenie piersi, nie ramiączka, dlatego ramiączka w dobrze dopasowanej bieliźnie to jedynie kwestia gustu i estetyki. Nie mają one żadnego znaczenia. Możemy dobierać je według własnego uznania. Kolejną kwestią do rozpatrzenia przy wyborze stanika jest jego typ. Jedne wolą sportowe wersje, drugie chcą optycznie je powiększyć, a jeszcze inne – pomniejszyć. Nie są to jednak kwestie decydujące, które mają największe znaczenie, więc to, jaki rodzaj stanika wybierzemy, jest naszą sprawą indywidualną.

Dlaczego moje piersi są takie małe?

Biust to część kobiecego ciała, która jest źródłem największej ilości kompleksów. Większość kobiet nie jest zadowolona z wyglądu swoich piersi. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest wiele. Piękny dekolt to atrybut kobiecości, na który zwracają uwagę zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Podstawowym problemem, jaki widzi płeć piękna, jest wielkość piersi. Niezadowalający rozmiar biustu trwale psuje radość z kontaktów damsko – męskich i może wpędzić w poważne kompleksy. Kolejne czynniki, które są postrzegane przez kobiety jako ogromne defekty to złe ich rozstawienie, asymetria, wygląd brodawek. Zarówno wszystkie te aspekty, jak i rozmiar biustu nie są niczym, co powinno powodować jakiekolwiek niezadowolenie. Każda kobieta ma inne piersi. Nie ma dwóch takich samych biustów. Nikt nie jest w stanie również wpływać na jego wygląd, gdyż o nim decydują geny. Można jedynie, za pomocą odpowiednich kremów i balsamów oraz odpowiednich staników, w pewien sposób go „retuszować”. Nie przynosi to jednak stałego efektu, bo biustonosz się zdejmuje, a krem wklepany w skórę piersi, jeśli je uniesie, to tylko na chwilę – póki go nie zmyjemy. Zamiast złościć się na własny wygląd i zazdrościć innym przedstawicielkom płci pięknej, kobieta powinna posłuchać swojego partnera (mężczyźni nie zauważają większości mankamentów kobiecej urody, które przez kobiety uważane są za ogromne defekty) i przestać zadręczać się rzeczami, na które nie ma większego wpływu. Nie ma ludzi idealnych.

Botoksoreksja – uzależnienie od botoksu

Zgrabna sylwetka, ładna buzia i młody wygląd to dzisiejsze wyznaczniki piękna. Świat stał się bardzo nietolerancyjny, a każdy nawet najmniejszy mankament urody zostaje natychmiast zauważony i w jakiś sposób skomentowany. Ludzie coraz częściej decydują się na poprawianie swojego wyglądu, jednak nie każdy jest na tyle odważny, by od razu pójść pod nóż. Preferowane są mniej inwazyjne zabiegi. Jednymi z popularniejszych są te z wykorzystaniem botoksu. Czym tak naprawdę jest ta substancja i czy w rzeczywistości powoduje wolniejszy upływ czasu? Mała dawka botoksu (zwanego inaczej toksyną botulinową) wstrzyknięta w odpowiednie miejsca powoduje niewielki paraliż, a następnie kurczenie się mięśni odpowiedzialnych za zmarszczki w okolicach czoła i oczu, co skutkuje zmniejszeniem się tych zmarszczek i widocznym „odmłodnieniem”. Nie jest to jednak zabieg pozostawiający nazbyt trwałe efekty. Skutki widoczne są przez 6 miesięcy od jego przeprowadzenia, a zabieg, jak każda ingerencja we własną urodę, nie jest w stu procentach bezpieczny. Po botoksie skóra wygląda młodziej, ale w przypadkach osób o bardzo niskim progu bólu mogą pojawić się problemy. Poza tym twarz jest później naciągnięta, co uniemożliwia wyrażanie swoich emocji. Efekt ten mija dopiero po 2 – 3 dniach, a to również może okazać się trudne. Korzystanie z tego rodzaju sposobu na odmłodzenie swojego wyglądu nie niesie za sobą możliwości tak poważnych konsekwencji jak w przypadku poważnej operacji plastycznej. Jednak nadmierne korzystanie z pozytywnych właściwości tej substancji może prowadzić do uzależnienia od botoksu – botoksoreksji.

Magia wzroku

Makijaż to bardzo ważny element wyglądu każdej kobiety, szczególnie gdy szykuje nam się poważne wyjście. Główną częścią makijażu natomiast są oczy. Podstawowym i bardzo powszechnym elementem make – up’u oczu są kreski na dolnej i górnej powiece tuż przy linii rzęs. Kosmetykiem, który służy do ich wykonania jest eyeliner. Najczęściej stosuje się eyelinery o czarnym kolorze tuszu. Zdarzają się także szare, lub brązowe, rzadziej kolorowe. Mamy kilka rodzajów takiej „kredki do oczu”: eyliner płynny, eyliner – flamaster, w kamieniu, w żelu i opatrzony pędzelkiem. Każdy typ kosmetyku ma swoje zwolenniczki i przeciwniczki. Ich opinie zależne są od wielu kwestii takich jak: stopień zaawansowania makijażu, stopień trudności wykonania odpowiedniej kreski, czy pewność oraz wygoda osoby robiącej makijaż. Najbardziej powszechne są eyelinery we flamastrze, płynne oraz te opatrzone pędzelkiem. Umożliwiają one szybką i precyzyjną aplikację nawet jeśli jesteśmy początkującymi „makijażystkami”, a robienie make – up’u to nie nasz konik. Eyelinery w żelu i kamieniu natomiast są przeznaczone dla osób, którym sztuka makijażu nie jest niczym obcym. Taki rodzaj kredki zapewnia większą trwałość makijażu, jednak nałożenie go i zrobienie odpowiedniej kreski jest już trudniejsze i wymaga większej wprawy. Nie jest to jednak niewykonalne. Eyliner to bardziej nowoczesna wersja tradycyjnej kredki do oczu. Jest to na pewno wygodniejsza wersja, co nie oznacza, że zwykła kredka do oczu to zły pomysł na odpowiednie ich podkreślenie. To jedynie wygodniejsza wersja, dzięki której możemy zaoszczędzić kilka minut.

Cel: szczupła sylwetka

Szczupła sylwetka to w dzisiejszych czasach cel bardzo wielu młodych dziewcząt. Diety i uprawianie sportu – to najczęstsze środki do jej osiągnięcia. Same w sobie nie są one niczym złym. Wręcz przeciwnie, zdrowe odżywianie się i ruch na świeżym powietrzu pozytywnie wpływają na nasze zdrowie. Jednak we wszystkim należy zachować umiar i nie robić niczego za wszelką cenę. Zdarza się, że młode dziewczyny niestety o tym zapominają i ich dążenia do zgrabnej figury stają się coraz bardziej chorobliwe. W niektórych przypadkach marzenie o idealnym wyglądzie może zacząć przeradzać się w poważną chorobę – anoreksję. Schorzenie to ma podstawy przede wszystkim psychiczne. Osoba chora charakteryzuje się lękiem związanym z przekonaniem o nieestetycznym wyglądzie, a jedynym jej zamiarem jest utrata na wadze. Zaburzenia odżywiania wiążą się z ogromnym wyniszczeniem i nieodwracalnymi zmianami, które mogą prowadzić nawet do śmierci. To choroba trudna do wyleczenia, a jej skutki chory odczuwa do końca życia. Nie każdy przypadek odchudzania się prowadzi do anoreksji, jednak każda forma odchudzania powinna być przeprowadzana racjonalnie, pod czyjąś kontrolą. Umysł młodej dziewczyny jest bardzo podatny na bodźce zewnętrzne, dlatego do kwestii ważnych należy jej samoocena. Jeśli postrzeganie samego siebie jest w normie, nastolatce nigdy nie przyjdzie do głowy myśl o odchudzaniu opatrzonym jakimkolwiek ryzykiem ewentualnej choroby psychicznej.

Dysmorfofobia – strach przed byciem brzydkim

Dysmorfofobia – rodzaj zaburzenia psychicznego, które przejawia się wręcz obsesyjnym zaabsorbowaniem własnym wyglądem. Osoby cierpiące na to schorzenie są przekonane o nieestetycznym wyglądzie swojego ciała. Znajdują w nim mnóstwo niedoskonałości, których bardzo często chcą się jak najszybciej pozbyć. Chorzy są nawet w stanie sami się okaleczyć tylko po to, by dręczący ich defekt zniknął. Niektórzy poddają się dietom, czy intensywnym ćwiczeniom. Nierzadko zdarzają się operacje plastyczne. Życie z dysmorfofobią nie jest łatwe. Chory odczuwa nieustanny przymus kontrolowania swojego ciała, wciąż zwraca uwagę na to, jak wygląda i dość często nie jest z tego zadowolony, co powoduje ogromny stres i obniża poziom jego samooceny. Kontakty z takim człowiekiem również są utrudnione. Ktoś, kto nie czuje się dobrze we własnej skórze, także w otoczeniu innych będzie czuł się źle. Choroba ta może być ogromnym problemem również ze względu na jej trudne wykrycie. Objawy najczęściej pojawiają się już w okresie dojrzewania, co może jest bardzo mylące, ponieważ większość nastolatków czuje się niezadowolona ze swojego wyglądu i bardzo często chce w nim wiele zmienić bądź upiększyć, co przecież nie zawsze oznacza poważną chorobę. Psychika młodego człowieka jest bardzo podatna na bodźce zewnętrzne, a to właśnie w głowie wszystko się zaczyna. Choroba ta może doprowadzić nawet do samobójstwa. Nie jest czymś co można bagatelizować.